Witam serdecznie, mam komornika od ponad roku, płacę co miesiąc 200 zł bo tak na początku się dogadałem z komornikiem… Wszystko było ok, do momentu aż odezwania się firmy windykacyjnej, która rzekomo ma nacisk od wierzyciela i regularnie co kilkanaście dni dzwoni do mnie ze to ze płace komornikowi to nie zwalnia mnie z natychmiastowej spłaty…

Pani z windykacji informuje mnie, że naślą na mnie tego komornika żeby wszedł mi na dom, jeśli nie spłacę całości zadłużenia…

Co mam robić… regularnie co miesiąc płace te 200 zł, a mało tego, to ta pani z windykacji, powiedziała ze komornik na rzecz wierzyciela przelewa 170-180 miesięcznie …to wydaje mi się że dużo.. Proszę o pomoc …ps. kwota zadłużenia ponad 3.000 zł …Pozdrawiam.


Musisz wiedzieć jedno, komornik działa na zlecenie wierzyciela i wierzyciel zawsze akceptuje warunki spłaty najpierw. Więc jeśli komornik zgodził się na ratę 200 zł/msc, to oznacza, że wierzyciel też się musiał na takie warunki zgodzić.

Firma windykacyjna może próbować ściągnąć z Ciebie dług na własną rękę, za co oczywiście w przypadku gdy zapłacisz, otrzymają wynagrodzenie, dlatego tak naciskają.

Koszty komornika

Wspominasz też coś o tym, jakie są koszty komornika, a więc podstawową stawką opłaty stosunkowej jest 15% wartości wyegzekwowanego zadłużenia, ale nie mniej niż 330,83 zł.

Jeśli chodzi o egzekucję komorniczą z rachunków bankowych, z pensji, emerytur, rent, stypendiów i zasiłków, to prowizja komornika wynosi wtedy jedyne 8% od wysokości wyegzekwowanego zadłużenia, ale nie mniej niż 165,42 zł.

Opłata stosunkowa

Opłata stosunkowa ściągana jest od dłużnika razem z wyegzekwowanym świadczeniem oraz proporcjonalnie do jego wysokości.

Jeśli więc masz dług na 3.000 zł, i dobrowolnie umówiliście się na 200 zł/msc, to komornik z tych 3.000 zł zadłużenia, pobierze dodatkowo 450 zł „prowizji”, a więc będziesz mieć do oddania łącznie 3450 zł.

Nękanie przez firmę windykacyjną

Piszesz, że firma windykacyjna chce nasłać na Ciebie komornika, aby ten zajął Ci dom, to tylko kolejna sztuczka firmy windykacyjnej na ściągnięcie pieniędzy. Gdyby komornik chciał i mógł zająć Twoją nieruchomość i oddać ją na licytację komorniczą, to już dawno by to zrobił…

To co opisujesz, że firma windykacyjna wydzwania do Ciebie co kilkanaście dni, to przestępstwo. Firmy windykacyjne nagminnie przekraczają swoje uprawnienia i już nie raz pisaliśmy o tym na Naszym blogu.

Czy można wygrać z nachalną firmą windykacyjną?

Oczywiście, że można! Tutaj należy posłużyć się dwoma artykułami Kodeksu Karnego, ciągłe i nachalne wydzwanianie i SMS-owanie do dłużnika, to naruszenie artykułu 190a KK – czyli uporczywe nękanie.

Często też firmy windykacyjne żądają spłaty długu, który już dawno temu przedawnił się, wtedy firma windykacyjna narusza artykuł 13 KK. Jest to usiłowanie popełnienia czynu zabronionego, a dokładniej usiłowanie wyłudzenia (art. 286 KK) pieniędzy.

W przypadku kiedy firma windykacyjna próbuje ściągnąć od Nas dług, który przedawnił się lub nie istnieje, to należy poinformować ją listownie, listem poleconym, że nie posiadamy długu/ lub dług przedawnił się i zaznaczyć, że kolejne próby wezwania Nas do zapłaty, zostaną odebrane jako nękanie i próba wyłudzenia pieniędzy.

Ty, jako osoba nękana licznymi telefonami, także możesz napisać oficjalne oświadczenie do firmy windykacyjnej, że spłacasz zadłużenie komornikowi w kwocie wspólnie z komornikiem ustalonej, i dalsze z Tobą próby kontaktu, zostaną uznane za nękanie i zgłosisz to odpowiednim organom ścigania.

Po takim piśmie telefony powinny umilknąć – …zawsze milkną ;-)

Jeśli to nic nie pomoże i firma windykacyjna nadal będzie Cię nęka telefonami lub SMS-ami, to należy zgłosić to nękanie na Policję lub prosto do prokuratury.

Masz malutkie długi, 3.000 zł, dlatego komornik zgodził się na tak małą ratę, rok czy dwa i długi będziesz miał spłacone. Od razu przestrzegam Cię, abyś już nigdy nie zadłużał się. Sam widzisz ile to czasem kosztuje nerwów…?!

Spłacaj sobie te 200 zł miesięcznie i niczym się nie przejmuj, jeśli firma windykacyjna będzie Cię nadal straszyć, to napisz do niech list o treści, którą wcześniej wspomniałam. Jeśli to nie pomoże (a gwarantuję, że pomoże), to zgłoś zastraszanie i nękanie na Policję lub do Prokuratury.

Wybrane specjalnie dla Ciebie: