Bank wypowiedział mi umowę kredytu – co dalej??

Forum prawneKategoria: DługiBank wypowiedział mi umowę kredytu – co dalej??
AvatarKarolina zapytał 8 miesięcy temu

Witam, mam problem, bo bank wypowiedział mi umowę kredytu. W banku Santander otrzymałam kredyt na 30 tys. złotych, ze względu na problem zdrowotny w mojej rodzinie stałam się jedynym żywicielem rodziny przez okres 5 miesięcy, dlatego przy pensji 1300 zł nie było mnie stać na ratę kredytu.

Teraz wszystko wróciło do normy i mogę na nowo spłacać raty kredytu, jednak przez wypowiedzenie umowy kredytowej przez bank, nie wiem jak wyjść z sytuacji.

Chciałabym dogadać się z bankiem Santander, bo zadłużenie wynosi 3 000 tys. zł, mogłabym spłacić je w ratach, jednak kontakt tel. z bankiem jest utrudniony, a w placówce nie chcą mi udzielić informacji, tylko mówią, że muszę spłacić cały kredyt.

Co dalej, jeśli bank wypowiedział mi kredyt?

Z góry dziękuję za pomoc na forum.

5 odpowiedzi
Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 8 miesięcy temu

Witaj,

niestety wypowiedzenie kredytu stawia całą należność w stan wymagalności, co w praktyce oznacza, tyle że kredytobiorca, by uniknąć dodatkowych kosztów, powinien spłacić całą należność we wskazanym przez bank terminie (zwykle jest t 30 dni od momentu wypowiedzenia umowy kredytowej lub pożyczkowej).

Piszesz, że z kredytu 30 000 zł, do spłaty pozostała jedynie kwota 3 000 zł. Taka sytuacja jest dla Ciebie bardzo korzystna, dlatego mam nadzieje, że uda Ci się w końcu skontaktować z bankiem i zawrzeć odpowiednią ugodę.

Pomimo tego, że nie możesz dodzwonić się na infolinię banku, sprawy tej nie należy odkładać. Spróbuj poświęcić jeszcze więcej wolnego czasu i zadzwoń pod odpowiedni numer. Kiedy przekażesz swoją propozycję, jestem pewna, że w następnym czasie, to bank skontaktuje się z Tobą, podając już warunku ratalnej spłaty długu.

Ewentualnie wystosuj do banku oficjalne pismo z wnioskiem o zawarcie ugody z propozycją spłaty długu w konkretnych ratach.

Pamiętaj, Twoim argumentem jest okoliczność, że spłaciłeś już  27 000 zł kredyt (plus koszty). Nie poddawaj się więc i próbuj zatrzymać windykację.

Na koniec chcę dodać, że nawet jeśli nie uda Ci się porozumieć z bankiem, to nie należy zaprzestawać spłacać długu. Spłacaj raty w dotychczasowej wysokości, a jeśli będziesz miała taką sposobność w większej. Jeśli będzie szansa na spłatę zadłużenia w najbliższych miesiącach, bank nie powinien podejmować kolejnych kroków.
Jednak lepiej mieć taką gwarancję na piśmie.

Powodzenia.

AvatarAgnieszka odpowiedział 6 miesięcy temu

Witam, od dłuższego czasu mamy windykatora terenowego z Alior Banku, który nam wylicza minimalne kwoty do spłaty, aby umowy się nie wypowiedziały. Są to trzy kwoty 1165, 661, 760 do tej pory udawało nam się spłacać wszystkie, ale niestety dziś. tej ostatniej nie udało się spłacić i nastąpi rozwiązanie umowy i boje się, ze mimo dwóch wpłat wypowiedzą wszystkie kredyty, czy jest jakaś szansa po wypowiedzeniu kredytu, by uniknąć komornika?

AvatarStefa odpowiedział 6 miesięcy temu

Dzień dobry, mam prośbę i zapytanie: mój kredyt hipoteczny został wypowiedziany przez bank i sprawa jest na etapie sądowym, pierwsza rozprawa została odroczona na marzec. Bo… Mój siostrzeniec chciał jakby spłacić kredyt hipoteczny, w zamian za dom, niestety nie udało mu się dostać takiego kredytu, bo nie ma zdolności kredytowej. Teraz przez tę sytuację zostałam w kropce. Czy mogę jeszcze w jakiś sposób dogadać się z bankiem?

AvatarAdamiczka odpowiedział 5 miesięcy temu

Dzień dobry,

Mąż przed ślubem kupił dom na kredyt i wziął pożyczkę na działalność gospodarczą. W 2018 roku doznał udaru. Jest całkowicie niezdolny do pracy i samodzielnej egzystencji. Do czerwca 2019 spłacaliśmy raty z oszczędności.

Od lipca wpłacam po 600 zł na każdy z kredytów. Dom wystawiliśmy na sprzedaż, podpisał mąż pełnomocnictwo na dobrowolną sprzedaż nieruchomości. Oba kredyty zostały wypowiedziane. Co dalej?

Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 5 miesięcy temu

Witaj,

być może w Waszym przypadku należy rozważyć złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Mąż zaniechał spłaty zobowiązań, popadł w zwłokę i kredyty zostały wypowiedziane,jednak nie z jego winy. Skoro Twój mąż jest niezdolny do pracy, a tym bardziej do samodzielnej egzystencji, to trudno liczyć, by nagle stał się zdolny do zarobkowania na takim poziomie, by rozwiązać obecne problemy.

Wasza sytuacja nie jest dobra – kredyty zostały wypowiedziane i być może niedługo sprawy o zapłatę trafią do sądu, a potem do komornika.

Jeśli uda się sprzedać dom, to uzyskana kwota może nie wystarczyć na spłatę wierzycieli. Szkoda byście zostali bez domu, ale nadal z długami i komornikiem.

Dlatego uważam, że wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej może być najlepszym rozwiązaniem.

Oczywiście i w tym przypadku grozi Wam utrata domu, ale część długów może zostać umorzona od razu po ogłoszeniu upadłości.

Syndyk może w ogóle nie przystąpić do planu spłaty. Jeśli zdecydujesz się na upadłość konsumencką, to radzę Ci składać wniosek jeszcze w lutym. Od marca bowiem wejdą w życie znowelizowane przepisy prawa upadłościowego, które nie będą tak korzystne, jak te dotychczas (myślę tu o możliwości umorzenia części długów).

Mąż jest osobą chorą, ma więc prawo do pełnomocnika z urzędu. Możesz więc wystąpić z wnioskiem o przyznanie adwokata z urzędu i zwolnienie od kosztów postępowania. Powodzenia!

Wniosek o upadłość konsumencką

Wybrane specjalnie dla Ciebie:

Twoja odpowiedź