Czy warto przedłużać chwilówkę na następny okres? [SPRAWDŹ]

Czy warto przedłużać chwilówkę na następny okres? Pożyczanie pieniędzy stało się tak powszechne, że można tego dokonać już w kilkanaście minut, bez wychodzenia z domu. Korzystając z internetowej wyszukiwarki, po wpisaniu hasła „chwilówka” otrzymamy kilkadziesiąt wyników, które pasują do naszego zapytania.

Będą to strony internetowe z najróżniejszymi porównywarkami szybkich pożyczek, a także strony, na których możemy w łatwy sposób złożyć wniosek o ekstra środki.

Co więcej, zdecydowanej większości osób udaje się bez problemu uzyskać pożyczkę, nawet jeśli nie posiadają zatrudnienia i stałego dochodu. Tym zresztą kuszeni są potencjalni klienci – szybko, sprawnie i bez zbędnych formalności.

Firmy udzielające chwilówek zazwyczaj nie sprawdzają również historii kredytowej swoich klientów, a ta często nie jest idealna. Słowem – chwilówka to produkt, który może dostać praktycznie każdy.

Badania pokazują, że w Polsce coraz częściej korzystamy z tych możliwości.

Powodów jest kilka: brak zbędnych formalności, gotówka przekazywana bardzo szybko albo brak ostrych warunków, które należy spełnić, starając się o kredyt w banku.

Ktoś, kto potrzebuje pieniędzy od razu lub miał w przeszłości problemy ze spłatą swoich zobowiązania, z powodzeniem może wnioskować o chwilówkę. Ilość reklam w Internecie czy w telewizji, szczególnie w okresie przedświątecznym jeszcze bardziej zachęca i napędza ten trend. Z tego powodu ta forma pożyczania pieniędzy staje się ostatnio tak popularna.

Na czym polegają chwilówki?

Wydawałoby się, że chwilówka to standardowy produkt kredytowy. Rzeczywiście, bankowy kredyt i szybka pożyczka mają swoje wspólne cechy, jednak występuje między nimi również bardzo dużo różnic.

Przede wszystkim kredyt w banku rozkładany jest od kilku miesięcy do kilkunastu lat. W przypadku chwilówki takiej możliwości nie ma – pożyczone pieniądze powinniśmy oddać w ciągu kilkunastu lub kilkudziesięciu dni.

Niezwykle rzadko chwilówka rozłożona jest na przykład na pół roku. W praktyce oznacza to, że te same 3 tysiące złotych, które pożyczamy w banku i za które rata będzie wynosić np. 70 złotych, w przypadku chwilówki będą nas kosztować około 500 złotych miesięcznie.

Tyle może wynosić rata, ponieważ czas spłaty zobowiązania jest znacznie krótszy. W ten sposób tłumaczona jest nazwa samej „chwilówki” – pieniądze faktycznie dostajemy szybko, od ręki, natomiast równie szybko musimy je oddać.

Tym samym rekomendowana jest dla tych, którzy potrzebują sprawnego zastrzyku gotówki, nie mają czasu na załatwianie formalności w bankach. Czasochłonne gromadzenie dokumentów dochodowych, wnikliwa analiza i decyzja kredytowa, która może okazać się odmowna, działa na niekorzyść banków przy pilnej potrzebie uzyskania środków.

W przypadku chwilówek bardzo często stosowanym magnesem, który przyciąga klientów, jest możliwość uzyskania pierwszej pożyczki bezpłatnie. Wielu klientów korzysta z tego wabika, dzięki czemu może dysponować gotówką za darmo.

Jest to o tyle ryzykowne, że w przypadku nieoczekiwanych wydatków, gdy będzie brakować nam środków na spłatę (darmowej pożyczki) może okazać się, że jej przedłużenie nie będzie już darmowe.

Chwilówki udzielane są szybko, sprawnie i przy minimum formalności, jednak firmy pożyczkowe „odbijają” to sobie w wysokim oprocentowaniu i opłatach dodatkowych, które po zsumowaniu mogą dać niemalże astronomiczną kwotę. Dlatego tak ważnym jest czytanie umów, warunków pożyczki oraz mitycznego „drobnego druku”, w których muszą znajdować się m.in. zapisy o całkowitych kosztach udzielenia. Może się okazać bowiem, że wysokie koszty uświadomią nam, że poradzimy sobie bez zaciągania chwilówki.

Chwilówki a ustawa antylichwiarska

Co ważne, od ponad dwóch lat chwilówki uregulowane są przez prawo. Nowelizacja ustawy antylichwiarskiej, która weszła w życie w 2016 roku, nakłada na firmy pożyczkowe konkretne obowiązki. Ustawa reguluje maksymalne oprocentowanie pożyczek pozabankowych.

Ograniczone również zostały możliwości pobierania dodatkowych opłat i prowizji, które wcześniej stanowiły główny dochód firm pożyczkowych.

Określono, że wszystkie koszty szybkiej pożyczki, nie mogą być większe niż suma, którą wypłacono klientowi. Poza odsetkowe koszty nie mogą również przekroczyć 25% wartości chwilówki i 30% za każdy rok trwania umowy.

Dzięki temu firmy pożyczkowe przestały pobierać nieograniczone kwoty w postaci prowizji i dodatkowych opłat. Działania te często narażały klientów na koszty, nawet kilkukrotnie większe niż pożyczona suma pieniędzy.

Rzecz jasna, te obostrzenia najbardziej dotknęły firmy, które udzielały pożyczek na bardzo krótki czas. Ostatecznie zmianę prawa udało się im skutecznie obejść: część z nich nie oferuje „przedłużenia” chwilówki, ale jej „refinansowanie”, czyli przeniesienie z jednej pożyczki na drugą, przy pobraniu maksymalnej dopuszczalnej ilości opłat.

Więcej na ten temat pisaliśmy w naszym artykule: Czym jest i na czym polega REFINANSOWANIE pożyczki/chwilówki? czy to się opłaca?

Chwilówka w firmie pożyczkowej a kredyt w banku

Zdecydowanie różni się również proces przyznania pożyczki w banku i firmie pożyczkowej. W pierwszej instytucji najczęściej musimy posiadać komplet dokumentów, który potwierdzi nasze zatrudnienie i wysokość osiąganych dochodów.

Najlepszą opcją jest prowadzenie rachunku w danym banku, aktywne korzystanie z karty płatniczej i przelewanie wynagrodzenia na konto. Możemy być także pewni, że bank sprawdzi naszą historię kredytową.

Każdy z nich ma dostęp do bazy BIK, która gromadzi informacje na temat osób, które kiedykolwiek spłacały jakiś kredyt. Jeśli nasza przeszłość finansowa jest uporządkowana – nie mamy się czego obawiać.

Jeśli jednak mieliśmy problemy z regularną spłatą zobowiązań, wówczas możemy spodziewać się odmowy udzielenia kredytu przez bank. W przypadku chwilówek większość tych procedur jest uproszczona.

Często wystarczy aktualny dowód osobisty i rachunek bankowy, na który zostaną uruchomione środki. Jeśli korzystamy z pomocy placówki, pieniądze mogą być również wypłacone do ręki.

Sprawę załatwiamy w kilka minut bez weryfikowania naszej historii kredytowej i obliczania zdolności. W zamian za spore ułatwienia na starcie, musimy się jednak liczyć z pewnymi mankamentami.

Chwilówkę musimy spłacić szybko, często jest ona droższa od standardowego kredytu bankowego, a przede wszystkim – w przypadku nieterminowej spłaty niesie za sobą nawet gigantyczne koszty. Co to dla nas oznacza?

Nieterminowa spłata chwilówki – co mi za to grozi?

W przypadku  chwilówek, które udzielane są na krótki okres, równie sprawnie i bez zwłoki działa windykacja. W przypadku braku spłaty pożyczki możemy się spodziewać różnych problemów. Zaczną się od telefonów, wiadomości SMS z ponagleniami, a także listów, w których będą prośby o uregulowanie zobowiązania.

Wydaje się, że to nic takiego, ale musimy pamiętać, że za wszystkie te działania zapłacimy my sami. I to słono. Każdy taki kontakt to koszt od kilku do nawet kilkudziesięciu złotych.

Po tygodniu trwania procesu windykacyjnego nasz dług może wzrosnąć o nawet kilkaset złotych. Jeśli mimo to nie spłacimy chwilówki ze wszystkimi jej kosztami, czeka nas sądowy nakaz zapłaty.

Jeśli firma pożyczkowa go uzyska, sprawą zajmie się komornik. Zdecydowanie może być to przykre w skutkach, a w dodatku musimy również opłacić koszty sądu i komornika.

Innym ważnym czynnikiem przy monitowaniu niespłacanych rat jest aspekt psychologiczny. Dla wielu z nas, świadomość posiadania niespłaconych długów, o których mogliby dowiedzieć się sąsiedzi lub rodzina może powodować wstyd, lub upokorzenie.

Z tego względu firmy pożyczkowe mają tę świadomość i często wykorzystują narzędzia komunikacji (telefon lub SMS) w celu „złamania klienta”. Intensywność telefonów lub SMS-ów, jaką otrzymuje klient, może dochodzić do kilkunastu lub  kilkudziesięciu w ciągu doby, o różnych porach dnia i nocy.

Przy tak intensywnych działaniach klienci często nie wytrzymują presji i za wszelką cenę szukają wyjścia (często w kolejnych firmach pożyczkowych). W przypadku Banków monitowanie zaległości (dopóki dług nie zostanie odsprzedany) podlega zdecydowanie łagodniejszym formom. Częstotliwość kontaktu jest zdecydowanie mniejsza.

Kolejną ważną kwestią przy braku spłaty w terminie chwilówki jest ryzyko wpisania klienta do bazy nierzetelnych dłużników. Potocznie klienci mówią o niej BIK, jednak jest to mylne i nieprecyzyjne stwierdzenie.

Oprócz Bazy BIK istnieje wiele innych baz, z którymi współpracują firmy pożyczkowe. Należą do nich m.in.”

  • KRD,
  • ERIF,
  • BIG Infomonitor.

W przypadku tego rodzaju klientów szybkość reakcji firm pożyczkowych  jest bardzo wysoka. Najczęściej już po 2-3 miesiącach braku spłaty, klient rejestrowany jest w wyżej wymienionych bazach.

Skutkuje to tym iż po wpisaniu, szansa na uzyskania nowej pożyczki spada praktycznie do zera. Konsekwencje wynikające z „bycia w KRD lub BIK” to nie tylko brak możliwości uzyskania pożyczki, to także prozaiczne, aczkolwiek bardzo uciążliwe przykłady – brak możliwości zakupienia nowej umowy abonamentowej u operatora komórkowego, czy telewizji kablowej.

W przypadku przedsiębiorców sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, ponieważ kontrahenci dla swojego bezpieczeństwa mogą sprawdzać „bazy” przed zawarciem umowy z takim podmiotami. Firma wpisana do KRD jest traktowana jako nierzetelna i dla bezpieczeństwa kontrahentów  może zostać wykluczona ze współpracy.

Czy warto przedłużyć chwilówkę na następny okres?

Wiele firm pożyczkowych ma w swojej ofercie możliwość przedłużenia czasu spłaty chwilówki. Żeby się tego dowiedzieć, warto skontaktować się z działem obsługi klienta i o to zapytać.

Przedłużenie spłaty chwilówki stworzone jest dla tych osób, które nie chcą mierzyć się z całym procesem windykacyjnym i sądowym, ale w danej chwili nie mają pieniędzy na spłatę zobowiązania.

Jak działa przedłużenie chwilówki na następny okres? Wnioskujemy do firmy pożyczkowej o to, żeby przedłużyła nam okres spłaty. Warto zrobić to wcześniej, ponieważ procedura udzielenia zgody może trochę potrwać i narazić nas na przekroczenie terminu spłaty.

Jeśli firma wyrazi zgodę na przedłużenie chwilówki – dokonujemy przelewu na określoną kwotę, a czas na spłatę pożyczki zostaje wydłużony. Dzięki temu nie ponosimy dodatkowych kosztów windykacyjnych.

Czy warto przedłużyć chwilówkę na następny okres?

  1. Opłata za przedłużenie nie wlicza się w kapitał pożyczki – jeśli do spłaty mamy np. 1000 złotych, a opłata za przedłużenie wynosi 200, nie oznacza to wcale, że po jej wniesieniu mamy do zapłaty już tylko 800 złotych. Nawet przedłużając termin spłaty pięciokrotnie i wpłacając tym samym łącznie 1000 złotych, do spłaty wciąż pozostaje 1000. Są to standardowo stosowane praktyki. Czy jest to zgodne z prawem? Jeżeli mieści się to we wskazanych w ustawie maksymalnych wysokościach opłat pożyczek krótkoterminowych – niestety tak.
  2. Przedłużenie pozwala zyskać na czasie – jeśli wiemy, że w ciągu 30 dni dostaniemy określoną sumę pieniędzy, która pozwoli nam spłacić zobowiązanie, z pewnością warto skorzystać z przedłużenia. Wnosimy wówczas opłatę za przedłużenie. Stanowi to, co prawda dodatkowy koszt, ale pozwala spokojnie poczekać na pieniądze, które potem przeznaczymy na spłatę zobowiązania. Oznacza to, że nie od razu musimy spłacić cały kapitał pożyczki. Dzięki temu możemy lepiej przygotować się do pełnej spłaty.
  3. Unikamy kosztów windykacyjnych, sądowych i komorniczych – są one bardzo wysokie i warto próbować ich uniknąć. Jeśli przedłużenie pozwoli zgromadzić odpowiednią sumę pieniędzy na spłatę chwilówki, to również warto z niego skorzystać. Gromadzenie środków wówczas, gdy trwa już windykacja należności – powoduje narastanie kosztów, przez co spłata z dnia na dzień będzie coraz trudniejsza.
  4. Unikamy negatywnych wpisów do baz – przy dłuższym opóźnieniu w spłacie ryzykujemy umieszczenie naszych danych w negatywnych bazach m.in.: BIK, KRD ERIF, BIG Infomonitor itp. co może utrudnić zaciąganie kolejnych pożyczek.
  5. Możemy wdrożyć inne działania – jeśli wiemy, że w kolejnym miesiącu również nie będziemy mieć środków na spłatę chwilówki – przedłużając termin, możemy spróbować innego rozwiązania. Jednym z nich jest złożenie wniosku o pożyczkę konsolidacyjną. Pożyczka konsolidacyjna posiada długi okres spłaty, dzięki czemu jej miesięczne raty są dużo niższe. Pozwoli nam to spokojnie spłacić zobowiązanie i nie ponosić dodatkowych opłat za comiesięczne przedłużanie terminu spłaty chwilówki. Dlatego warto czasem zdecydować się na pozornie niekorzystne rozwiązanie po to, by uniknąć dodatkowych opłat, a przede wszystkim zyskać czas na alternatywne rozwiązanie, które w konsekwencji rozwiąże problem.
  6. Przedłużenie chwilówki nie zmniejsza zadłużenia – musimy mieć świadomość, że wielokrotne przedłużanie chwilówki (nawet jeśli stać nas) nie zmniejszy nam zadłużenia. Saldo pożyczki, zamiast zmniejszać się, będzie albo takie samo, albo będzie rosło.
  7. Termin spłaty nieunikniony – kolejne przedłużanie chwilówki nie sprawi, że wierzyciel nagle zapomni lub umorzy dług. Spłata zadłużenia w którymś momencie będzie musiała nastąpić. Im później się do tego zabierzemy, tym trudniej będzie nam pozbyć się pożyczki.
  8. Ryzyko pętli zadłużenia – klient, który wielokrotnie dokonywał przedłużenia chwilówki, zapewne korzysta również z innych pożyczek. Ryzyko pętli zadłużenia, z którego nie możemy wyjść, z każdym przedłużeniem lub refinansowaniem zwiększa się coraz bardziej. Jeśli nie mamy silnej woli, aby się temu przeciwstawić i powiedzieć Stop, może doprowadzić do sytuacji, gdzie staniemy pod ścianą i nie będzie wyjścia.

Piotr Bednarczyk radzi:

… zastanawiając się nad problemem, czy przedłużać chwilówkę, czy nie, musimy odpowiedzieć sobie na to pytanie indywidualnie. Każdy z nas jest inny i każdy znajduje się w innej sytuacji życiowej. Niezależnie od tego, musimy mieć świadomość, że kiedyś w końcu nadejdzie dzień, kiedy będziemy musieli spłacić zadłużenie.

Niewątpliwie utrzymywanie chwilówki „przy życiu” na dłuższą metę jest nieopłacalne i zwiększa ryzyko pętli kredytowej. Warto wówczas rozważyć opcję pożyczki konsolidacyjnej. W ostatecznym rozrachunku biorąc wszystkie za i przeciw sami powinniśmy zdecydować co dalej zrobić.

Koniecznie przeczytaj:

Artykuł opracowany z pomocą:

habza-finanse

Oceń nasz artykuł:
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (58 votes, average: 4,71 out of 5)
Loading...
1 komentarz w “Czy warto przedłużać chwilówkę na następny okres? [SPRAWDŹ]”
  1. Avatar

    Mam do spłaty dwa kredyty, daję radę płacić, lecz w tym miesiącu wyskoczył mi bardzo duży wydatek i nie bylem w stanie spłacić kredytu, chciałbym dostać kredyt by spłacić mój kredyt, a raczej dwa moje kredyty i bym miał jeden kredyt w jednym banku, proszę o jakąś pomoc co zrobić, by takie coś dostać i więcej informacji?

Comments are closed.