Dzień dobry. Właśnie otrzymałem mandat za brak biletu, mam chyba 2 tygodnie na jego uregulowanie, niestety nie mam pieniędzy i chyba mandat nie zostanie przeze mnie opłacony, dlatego od razu chcę zapytać, czy możliwe jest przedawnienie mandatu MPK? Czy w ogóle mandaty za brak biletu przedawniają się jak inne długi?


Jazda bez biletu – przedawnienie

Kwestię przedawnień roszczeń o zapłatę mandatu za jazdę bez biletu regulują przepisu ustawy z dnia 15 listopada 1985 roku prawo przewozowe i w myśl art. 77 ust. 1 roszczenia dochodzone na podstawie ustawy przedawniają się w upływem roku.

Podstawa prawna

Art. 77. Przedawnienie roszczeń

1. Z zastrzeżeniem ust. 2 oraz art. 78 roszczenia między przewoźnikami, roszczenia dochodzone na podstawie ustawy lub przepisów wydanych w jej wykonaniu przedawniają się z upływem roku.

Bieg przedawnienia roszczenia za jazdę bez biletu co do zasadny można zacząć liczy się od daty, która widnieje na mandacie, jako ostatni dzień do zapłaty.

Jednakże w myśl ust. 4 art. 77 niniejszej ustawy bieg przedawnienia zawiesza się na okres od dnia wniesienia reklamacji lub wezwania do zapłaty do dnia udzielenia odpowiedzi na reklamację lub wezwania do zapłaty i zwrócenia załączonych dokumentów, najwyżej jednak na okres przewidziany do załatwienia reklamacji lub wezwania do zapłaty.

W praktyce jednak wiele czynności leżących po stronie przewoźnika może wpłynąć na przerwanie biegu przedawnienia. Te które reguluje powyższy zapis zależą przede wszystkim od dłużnika, jednak przewoźnik by nie dopuścić do przedawnienia roszczenie może min. złożyć przeciwko „gapowiczowi” pozew o zapłatę.

Mandat za jazdę bez biletu – uznanie długu

Przedawnienie mandatu za jazdę bez biletu, tak jak napisałam powyżej wynosi tylko jeden rok. Nie znaczy to jednak, że kiedy ten rok już upłynie wierzyciel – przewoźnik lub firma skupująca długi nie będzie podejmować żadnych kroków, w celu ściągnięcia nieuiszczonej należności.

Po terminie przedawnienia wierzyciel może min. złożyć przeciwko ukaranemu mandatem pozew o zapłatę – zazwyczaj są to pozwy w postępowaniu upominawczym kierowane do e-sądu.

Często zdarza się jednak, że przewoźnik nie zajmuje się sądowym dochodzeniem roszczenia o zapłatę. Swe wierzytelności odsprzedaje firmom, które profesjonalnie zajmują się wierzytelnościami – fundusze sekurytyzacyjne.

I to właśnie te firmy, zatrudniające wykwalifikowanych prawników wysyłają dłużnikom wezwania do zapłaty kwoty powiększonej już o konkretne sumy (prowizje, opłaty) oraz proponują, a nawet „wymuszają” zawarcie ugody.

W treści ugody znajdują się min. zapisy o uznaniu długu – jej podpisanie staje się jednoznaczne z przyznaniem się do istnienia długu. Przerywa również bieg przedawnienia.

Niezapłacony mandat za brak biletu – konsekwencje

Mandat za jednorazową jazdę bez biletu pomimo naliczenia dodatkowych kosztów przez przewoźnika zazwyczaj nie przekracza kwoty 150 – 200 zł. Jeśli jednak dłużnik nie uiści w przewidzianym terminie opłaty musi liczyć się z tym, że wcześniej czy później otrzyma lub wezwanie do zapłaty lub już nakaz zapłaty wydany przez sąd.

Jeśli roszczenie uległo przedawnieniu dłużnik ma możliwość złożenia sprzeciwu/zarzutów od nakazu zapłaty.

Jeśli sąd przyzna rację skarżącemu to uniknie on obowiązku zapłaty długu za jazdę bez biletu oraz nie poniesie w związku ze sprawą żadnych kosztów – sąd oddali pozew.

Jeśli natomiast zarzut przedawnienia roszczenia nie zostanie przez sąd uwzględniony, dłużnik zostanie zobowiązany do zapłaty należnej kwoty wraz z odsetkami, kosztami procesowymi (opłata od pozwu) oraz wynagrodzeniem pełnomocnika strony powodowej. Dług może wzrosnąć dwu,trzy – krotnie.

Po uprawomocnieniu się orzeczenia i otrzymaniu klauzuli wykonalności wierzyciel zyskuje możliwość złożenia wniosku egzekucyjnego do komornika. Orzeczenie sądu według obowiązujących przepisów przedłuża termin dochodzenia roszczeń o kolejne 6 lat – tak art. 125 § 1 kc.

A co istotne zgodnie z zapisem art. 123 kc bieg przedawnienia przerywa się:

  • przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia
  • przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje
  • przez wszczęcie mediacji.

Zatem po otrzymaniu prawomocnego nakazu zapłaty, czy wyroku sądu wierzyciel ma szereg możliwości by odwlekać przedawnienie roszczenia. Przede wszystkim ma nieskończoną możliwość zakładania spraw egzekucyjnych, a po zamknięciu każdej z nich termin przedawnia zawsze zacznie swój bieg na nowo.

Mandat za jazdę bez biletu – płacić czy nie spłacić?

Reasumując – tak mandat za brak biletu może ulec przedawnieniu, trudno jednak oszacować, kiedy i czy w ogóle będzie miało to miejsce, bowiem zależy to przede wszystkim od kroków podjętych w sprawie przez wierzyciela.

W chwili obecnej posiadasz wynagrodzenie minimalne, a więc twój dochód wolny jest od zajęcia – kwota wolna od zajęcia z wynagrodzenia za pracę w roku 2018 wynosi 1 530 zł netto miesięcznie. Także jeżeli w tym momencie będzie prowadzone przeciwko tobie postępowanie egzekucyjne komornik nie będzie mógł pobrać z twojej pensji żadnej kwoty.

Pamiętaj jednak, to o czym napisałam, że sprawa jednej przejażdżki bez biletu może ujawnić się nawet za kilka czy kilkanaście lat i wówczas będziesz zobowiązany do zapłaty dużo wyższej sumy.

Komornik posiada szereg uprawnień by ściągnąć należność – może zająć twój samochód, wejść do domu i dokonać zajęcia wartościowych rzeczy. Często są to sytuacje nie miłe i krępujące.

Radzę ci zatem spróbować spłacić dług zanim wzrośnie on do kwoty, która stanie się dla ciebie prawdziwym problemem. Skontaktuj się z przewoźnikiem, napisz prośbę o rozłożenie mandatu na raty, dokonaj pierwszej wpłaty już teraz. Podejmij starania, tak by w przyszłości nie płacić za bezczynność. Życzę powodzenia i wszystkiego dobrego!

Aktualizacja: zamieszczam wzór wniosku o przedawnienie mandatu za jazdę bez biletu:

Artykuły warte przeczytania: