Samodzielne ściąganie długów [+plusy] i [-minusy] oraz sposoby!

sciaganie-dlugow

Czy warto samemu brać się za samodzielne ściąganie długów? na pewno jest to tylko jedna z wielu form odzyskiwania pieniędzy, na którą Ty jako wierzyciel możesz się zdecydować. Samodzielna windykacja jest na pewno najtańszą formą odzyskiwania pieniędzy…

Ale o tym, czy warto prowadzić windykację na własną rękę, czy też nie, dowiesz się z poniższego poradnika, zapraszam do lektury:


Samodzielne ściąganie długów

sciaganie-dlugow

Ogólnie rzecz biorąc, windykację należności można prowadzić na dwa sposoby, a więc jako:

  • windykację polubowną,
  • lub windykację sądowo-egzekucyjną.

Na pewno proces odzyskiwania pieniędzy od dłużnika należy zacząć od windykacji polubownej, czas więc przekonać dłużnika, by spłacił dług dobrowolnie. Jak tego dokonać?

Jako wierzyciel możesz podjąć szereg działań, które będą zmierzać do nakłonienia dłużnika do spłaty długi i są to np.:

  1. Kontakt osobisty, telefoniczny, lub SMS z dłużnikiem i uświadomienie go, jakie grożą mu konsekwencje w przypadku nieuregulowania długu w danym terminie.
  2. Wywieranie presji i naliczanie karnych odsetek za każdy dzień zwłoki.
  3. Wysyłanie wezwań do zapłaty. Możesz skorzystać ze sprawdzonego wzoru:
  4. Negocjacje z dłużnikiem i próba zawarcia ugody dłużnik – wierzyciel
  5. Zagrożenie, że dług zostanie sprzedany na giełdzie wierzytelności i wtedy egzekucją zajmie się profesjonalnie do tego powołana firma windykacyjna, albo fundusz sekurytyzacyjny, który naliczy jeszcze większe opłaty, znacznie powiększając saldo zadłużenia.
  6. Zagrożenie wpisaniem dłużnika na listę dłużników (np. KRD). Taki wpis o zadłużeniu skutecznie blokuje dłużnikowi możliwość zaciągnięcia pożyczki czy kredytu w przyszłości bądź nawet wzięcia czegoś na raty lub na abonament.

Warto naprawdę przyłożyć się do każdego z tych punktów, aby za wszelką cenę uniknąć windykacji sądowo-egzekucyjnej. Załatwienie sprawy poza sądem bez wszczynania egzekucji komorniczej leży w Twoim jako wierzyciela interesie i w interesie samego dłużnika. Nigdy nie wolno pomijać windykacji polubownej!

Samodzielna windykacja sądowo-egzekucyjna

Jeśli powyższe sposoby (windykacja polubowna – miękka) na dłużnika nie zadziałały, to czas na nieco poważniejsze kroki, które skutecznie skomplikują życie dłużnikowi, który nie garnie się do spłaty swojego długu.

Jest to niestety nieco bardziej skomplikowana metoda na ściąganie długu, ponieważ od wierzyciela wymagana jest przynajmniej minimalna znajomość prawa.

Od czego zaczyna się windykacja sądowa?

Pierwszym krokiem jest złożenie pozwu o zapłatę do sądu. Pozew musi spełniać formalne wymagania, które jasno określa w art. 187 Kodeksu Postępowania Cywilnego [Dz.U. 1964 Nr 43 poz. 296].

Pozew o zapłatę – wzór

Złożenie pozwu o zapłatę to jednak nie koniec Twoich zmartwień, ponieważ musisz zebrać jeszcze materiał dowodowy, dzięki któremu przekonasz sąd, by ten przychylił się do Twojego pozwu.

Po uzyskaniu pozytywnego wyroku sądowego lub nakazu zapłaty będziesz musiał jeszcze złożyć w sądzie wniosek o nadanie klauzuli wykonalności.

Wniosek o nadanie klauzuli wykonalności

Kolejnym krokiem będzie znalezienie właściwego komornika, który poprowadzi postępowanie egzekucyjne przeciwko dłużnikowi.

Gdy znajdziesz już komornika, będziesz musiał złożyć u niego wniosek o wszczęcie egzekucji komorniczej, wskazując składniki majątku dłużnika, które komornik ma zająć.

Jeśli nie wskażesz składników majątku dłużnika, to komornik wezwie dłużnika do wyjawienia majątku i wtedy komornik uzyska informację, co będzie mógł dłużnikowi zająć.

Mimo, że windykację sądowo-egzekucyjną opisałam dość szybko i pobieżnie, to nie miej złudzeń, że w praktyce również szybko wszystko pójdzie. Złożenie pozwu o zapłatę i wszczęcie postępowania egzekucyjnego może trwać nawet 2 lub 3 miesiące – nie masz też żadnej gwarancji odzyskania swoich pieniędzy.

Samodzielne ściąganie długów – PLUSY

sciaganie-dlugow-plusy

Pomimo tego, że samodzielna windykacja jest dość obszernym tematem, bo sposobów na polubowne odzyskanie pieniędzy jest wiele, to ma ona również swoje plusy i zaliczyłabym do nich np.:

  • Najtańszy i najszybszy sposób odzyskania pieniędzy – ponieważ wszystkie kroki wykonujesz samodzielnie w ustalonym przez siebie wolnym czasie i przy minimum formalności.
  • Samodzielna windykacja owocuje tym, że jeśli prowadzisz ją na własną rękę, to zyskujesz świadomość prawną, która może przydać Ci się w przyszłości. Zdobycie doświadczenia w ściąganiu długów buduje pewien autorytet.
  • Zlecenie firmie windykacyjnej, by ta nękała Twojego dłużnika, bardzo często odbierane jest przez samych dłużników jako „wypowiedzenie wojny” i obrażenie się na cały świat. Wtedy to, zachowanie dobrych relacji z dłużnikiem jest niemożliwe. Lekarstwem na zło jest wtedy samodzielne i polubowne egzekwowanie zadłużenia.
  • Możliwość przerwania biegu przedawnienia roszczenia, ale tylko w przypadku podpisania z dłużnikiem ugody, lub uzyskaniu nakazu zapłaty bądź wyroku sądowego.
  • Możliwość szybkiego pozbycia się problemu przez sprzedanie długu na giełdzie długów (jednak tu trzeba liczyć się z utratą części pieniędzy).

MINUSY samodzielnego ściągania długów

Mimo całkiem przekonującej ilości plusów samodzielnej windykacji jest też kilka minusów, o których musisz wiedzieć i są to np.:

  • Konsekwentność w działaniach wymierzonych przeciwko dłużnikowi – samo wygrażanie dłużnikowi, że jako wierzyciel podejmiemy dalsze kroki (np. wpisanie dłużnika do rejestru dłużników), musi być poparte faktycznymi czynnościami, inaczej dłużnik przestanie traktować nas poważnie. Wtedy szansa na odzyskanie pieniędzy znacznie maleje…
  • Angażowanie swojego czasu – napisanie maila, wysłanie wezwania do zapłaty czy inne czynności – angażować będą Twój czas, nie gwarantując przy tym, że czynności te przyniosą jakikolwiek efekt.
  • Poświęcenie czasu na edukację w zakresie odzyskiwania wierzytelności (np. właśnie teraz poświęcasz swój czas, czytając poradnik dotyczący ściągania długów).
  • Brak powagi ze strony dłużnika – dłużnicy traktują wierzyciela samodzielnie starającego się odzyskać pieniądze mniej poważnie, niż jakby to była firma windykacyjna czy organ egzekucyjny.
  • Poniesienie kosztów w postaci:
    • koszt kontaktu z dłużnikiem:
      • SMS-y,
      • rozmowy telefoniczne,
      • koszt dojazdu do dłużnika przy wizycie domowej.
    • koszty wysyłania wezwań do zapłaty,
    • koszty sądowe w przypadku skierowania sprawy na drogę sądową,
    • zaliczki dla komornika na działania komornicze (np. poszukiwanie majątku dłużnika)
  • Brak gwarancji ściągnięcia długu.

A może windykacja online? (e-windykacja)

windykacja-on-line

Jest to wciąż samodzielna windykacja długów, ale połączona z systemem, który podpowiada różne działania windykacyjne najbardziej odpowiednie na danym etapie windykacji.

Windykacja online polega na tym, że specjalny system, do którego wierzyciel rejestruje się poprzez stronę internetową, formułuje za wierzyciela wszelkie wnioski, wezwania do zapłaty czy pozwy sądowe. Mimo zautomatyzowania procesu windykacji jest to wciąż windykacja samodzielna.

Windykowanie online, jeśli chodzi o koszty, jakie poniesie wierzyciel, znajduje się pod względem opłacalności między windykacją samodzielną a windykacją, którą zleca się firmie windykacyjnej, niemniej jednak jest to wciąż tańszy sposób windykacji od tej tradycyjnej, którą zleca się firmie windykacyjnej.

Jak działa windykacja online?

Cały proces windykowania opiszę w kilku krokach, a więc w skrócie wygląda to tak:

  1. Rejestracja w systemie windykacyjnym online.
  2. Wpisanie danych dłużnikach.
  3. Wpisanie podstawy roszczenia – np. dane z faktury.
  4. Teraz system podpowie kolejność kroków, jakie wierzyciel powinien podjąć, oraz wygeneruje potrzebne formularze.

Jakie są plusy windykacji online?

  • Zautomatyzowany proces, dzięki któremu otrzymujesz sugestie i przypomnienia dotyczące odzyskiwania długów.
  • Windykację online można prowadzić z dowolnego miejsca na ziemi, wystarczy mieć dostęp do internetu, by móc zalogować się do systemu.
  • Automatycznie generowane pisma i formularze, dzięki czemu zminimalizujesz ryzyko wystąpienia błędów w składanych wnioskach.
  • Niektóre platformy windykacyjne oferują wsparcie prawników.
  • System monitoringu płatności, które wpływają od dłużnika.
  • Możliwość wystawienia długu na giełdę wierzytelności.

Jak widzisz, samodzielne ściąganie długów wkracza w nowy etap rozwoju technologicznego, dzięki któremu można już dzisiaj wspierać się różnego rodzaju narzędziami wspierającymi windykowanie długów.

Samodzielne windykowanie i ściąganie długów ma swoje wady i zalety i w przypadku kiedy mamy nie jednego, a wielu dłużników, często cyklicznie napływających ze względu na rodzaj prowadzonej działalności, warto wspierać się windykacją i monitoringiem należności online, by nie przegapić terminów, pamiętać o przypomnieniach dotyczących płatności i mieć jasny i czytelny pogląd na toczące się postępowania windykacyjne!

Jakie długi można windykować?

  • niezapłacone faktura,
  • niewypłacona pensja,
  • niezapłacony czynsz,
  • niewypłacone ubezpieczenie,
  • niewypłacone odszkodowanie,
  • kary umowne,
  • nieprawidłowo wykonane prace,
  • niezrealizowane umowy,
  • niewypłacone odprawy,
  • nieuregulowany zachowek,
  • i wiele innych.

Wybrane specjalnie dla Ciebie artykuły:

Oceń nasz artykuł:
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (11 votes, average: 4,64 out of 5)
Loading...
3 komentarzy w “Samodzielne ściąganie długów [+plusy] i [-minusy] oraz sposoby!”
  1. Avatar

    Prowadzę firmę i wykonuję usługi, mam kilka niezapłaconych faktur przez klientów, muszę wreszcie się z nimi rozprawić, łączna kwota do ściągnięcia to 7560 zł, odwlekam windykację już dobry rok (te najstarsze długi). Niestety odzyskiwanie należności od osób prywatnych nie jest łatwym zadaniem, co innego jeśli ktoś ma za dłużnika firmę, ale osoba prywatna to ciężka przeprawa.

    Najpierw spróbuję porozumienia z dłużnikiem, jestem w stanie zrezygnować z odsetek jakie narosły przez te wszystkie miesiące. Jestem też w stanie rozłożyć zadłużenia na raty.

    Jeśli to nie przyniesie skutku, to będzie wysłane wezwanie do zapłaty, później przedsądowe wezwanie i złożę pozew w sądzie o zapłatę faktury, nie chce mi się wysyłać smsów, maili czy innych form jak kontakt osobisty, klienci są całej Polski, bo działamy przez internet.

    Myślałem jeszcze, żeby wszystkie długi sprzedać na giełdzie wierzytelności, ale widzę, że ceny są dość niskie i nie opłaca mi się sprzedawać tych długów :/ fakt, problem byłby z głowy, ale jak mam dostać połowę tego co są mi dłużnicy winni, to podziękuję. Pozdrawiam!

  2. Avatar

    Przecież prowizja firmy windykacyjnej za ściągnięcie długu to też nie małe kwoty, bo są to okolice nawet do 30-40% wysokości ściągniętego długu… firmy windykacyjne pracują za prowizję i niestety tymi kosztami dłużnika obciążyć nie można, nie można na niego przerzucić kosztów windykacyjnych które poniesie się w związku z wyegzekwowaniem długu…

    Dłużnika można jedynie obciążyć zryczałtowanymi kosztami windykacji w kwocie 40 euro.

    Jeśli pójdziesz do sądu, to na klauzulę wykonalności czasem trzeba czekać ładne kilka miesięcy, a jeśli sprawę rozpatruje sąd gospodarczy, to czekać na klauzulę można nawet rok! (wiem obłęd).

    Można jeszcze puścić sprawę przez e-sąd, ale jeśli dłużnik będzie wiedział o co kaman, to wniesie sprzeciw od nakazu zapłaty i sprawa powędruje do właściwego sądu gdzie mieszka dłużnik i znowu kilka miesięcy w plecy.

    Tak patrząc z perspektywy czasu, to od złożenia pozwu o zapłatę do wszczęcia egzekucji minąć może nawet JEDEN ROK! wszystko zależy od tego jak szybko działać będzie dany sąd w danym mieście, są sądy mniej lub bardziej bussy, to na jaki sąd trafisz to już nie masz na to wpływu.

    Drodzy wierzyciele :) wybór i dylemat jest jeden, albo godzicie się z kosztami i zlecacie odzyskanie pieniędzy firmie windykacyjnej i za kilka miesięcy macie te 60-70% długu odzyskanego, albo całkowicie przerzucacie ściągnięcie długu od dłużnika na komornika, ale za to czekać będziecie musieli około roku, albo nawet i dłużej. Ostatnia opcja warta uwagi to jeszcze sprzedanie długu na giełdzie, ale tutaj już ciężko powiedzieć ile dostaniecie i czy w ogóle uda Wam się ten dług komukolwiek sprzedać :)

  3. Avatar

    Jeśli macie problem z dłużnikiem, to zaraz po upływie czasu na zapłatę faktury, wystawcie wierzytelność na giełdzie długów i napiszcie do dłużnika, wskazując mu giełdę gdzie jego dług jest wystawiony, strasząc, że windykowaniem długu zajmie się jakaś niemiła firma windykacyjna stawiając na windykację terenową :-) to działa, to jest jak zimny prysznic na dłużnika, większość przeprasza i płaci co miała zapłacić.

    Mam wrażenie, że te wszystkie giełdy długów które powstają jak grzby po deszczu, to tylko metoda na zastraszanie dłużników, niż wystawianie wierzytelności na giełdzie z faktycznym zamiarem jej sprzedaży. Jeśli firma windykacyjna skupuje długi, to kupują całe pakiety długów od banków, firm pożyczkowych i innych instytucji finansowych, a nie bawią się w pojedyncze skupowanie długów.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *